Nawodnienie podczas biegu – jak i co pić, by uniknąć kolki i spadku formy?

Na zdjęciu przedstawiona jest dynamiczna scena sportowa zarejestrowana na profesjonalnym stadionie lekkoatletycznym

Nawet dobrze przygotowany biegacz może nagle stracić tempo, koncentrację i lekkość kroku. Często nie wynika to z braku formy, lecz z niewłaściwego uzupełniania płynów. Podczas wysiłku organizm traci wodę i elektrolity. Gdy bilans płynów w organizmie zaczyna się rozjeżdżać, serce pracuje szybciej, mięśnie szybciej się męczą, a ryzyko kolki rośnie. Nie oznacza to jednak, że trzeba pić jak najwięcej. Liczą się pora, objętość i rodzaj napoju. Inne potrzeby pojawiają się podczas spokojnych pięciu kilometrów, a inne na długim treningu w upale. W dalszej części artykułu wyjaśniono, jak pić na trasie, kiedy wystarczy woda i w jakich sytuacjach lepiej sięgnąć po izotonik.

Nawodnienie organizmu w sporcie – co dzieje się podczas wysiłku?

Podczas biegu organizm chłodzi się przez wydzielanie potu. Wraz z nim traci wodę, sód i inne elektrolity. Tempo tych strat zależy od temperatury, wilgotności, intensywności wysiłku oraz indywidualnej potliwości. Gdy płynów zaczyna brakować, serce pracuje mocniej, tętno rośnie, a tempo trudniej utrzymać. Pojawia się suchość w ustach, zmęczenie i gorsza koncentracja, przy większym odwodnieniu także osłabienie oraz zawroty głowy. Nawodnienie organizmu w sporcie powinno więc wynikać z warunków, długości biegu i reakcji konkretnego zawodnika. Najlepiej dopracować ten schemat na treningach, zamiast kopiować rozwiązania innych biegaczy.

Picie wody podczas biegania – kiedy, ile i jak pić na trasie?

Picie wody podczas biegania powinno odpowiadać długości wysiłku, pogodzie i tempu. Przy krótkim treningu w łagodnych warunkach napój nie zawsze będzie potrzebny na trasie, zwłaszcza gdy zawodnik rozpoczyna bieg prawidłowo nawodniony. Inaczej wygląda sytuacja podczas dłuższych jednostek, upału, wysokiej wilgotności albo mocnego akcentu.

  1. Nie pij na zapas
    Nadmierna ilość płynu może obciążyć żołądek, wywołać uczucie przelewania i utrudnić utrzymanie rytmu biegu.
  2. Sięgaj po małe porcje
    Kilka niewielkich łyków zwykle sprawdza się lepiej niż duża objętość wypita jednorazowo.
  3. Nie czekaj na dotkliwe pragnienie
    Narastające pragnienie często pojawia się, gdy organizm zdążył już odnotować ubytek płynów.
  4. Dopasuj częstotliwość picia do warunków
    Wysoka temperatura, wilgotność, szybkie tempo i długi dystans zwiększają zapotrzebowanie na napoje.
  5. Zwolnij przy punkcie odżywczym
    Chwila spokojniejszego biegu ułatwia picie i zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia. Papierowy kubek można ścisnąć przy górnej krawędzi. Powstanie wtedy wąski dzióbek, z którego płyn wypływa bardziej miarowo.
  6. Dobierz sposób transportu płynu
    Na krótszej trasie wystarczy mały bidon. Przy dłuższym biegu wygodniejszy może być pas albo kamizelka.
  7. Sprawdzaj własną potliwość
    Pomocne bywa ważenie się przed i po treningu. Wyraźny spadek masy może wskazywać na dużą utratę płynów, natomiast wzrost na ich nadmierne spożycie.
  8. Uzupełniaj straty także po biegu
    Po zakończeniu wysiłku warto pić stopniowo oraz uwzględnić elektrolity i posiłek regeneracyjny.
  9. Ćwicz schemat na treningach
    To, jak pić na trasie, najlepiej sprawdzić przed zawodami. Dzięki temu przewód pokarmowy oswaja się z przyjmowaniem napojów podczas wysiłku.

Izotonik czy woda – co wybrać na trasie?

Woda zwykle wystarcza podczas krótszych, spokojnych treningów w umiarkowanych warunkach. Nie dostarcza jednak elektrolitów ani energii, dlatego przy długim biegu, wysokiej temperaturze lub dużej potliwości jej możliwości mogą być zbyt skromne. Izotonik zawiera wodę, sód i węglowodany. Pomaga więc uzupełniać płyny, sole mineralne oraz energię. Trzeba jednak uważać na jego stężenie. Zbyt słodki napój może zalegać w żołądku i wywoływać mdłości, dlatego warto przetestować go wcześniej na treningu.

WodaIzotonik
Dobra na krótsze i spokojne biegiPrzydatny podczas dłuższego lub intensywnego wysiłku
Nie dostarcza energii ani elektrolitówUzupełnia płyny, elektrolity i węglowodany
Zwykle łagodniejsza dla żołądkaMoże obciążać przewód pokarmowy przy zbyt wysokim stężeniu
Sprawdza się w łagodnych warunkachLepiej odpowiada biegom w upale i przy dużej potliwości

Kolka podczas biegu – przyczyny związane z piciem i sposoby ograniczenia ryzyka

Kolka podczas biegu zwykle pojawia się nagle, najczęściej jako kłujący ból pod żebrami. Jej źródło nie zawsze da się wskazać jednoznacznie, jednak picie dużych porcji tuż przed startem lub w trakcie wysiłku może zwiększać ryzyko. Pełny żołądek mocniej pracuje przy każdym kroku, a gwałtowne przełykanie napoju sprzyja także połykaniu powietrza. Dolegliwości mogą nasilać bardzo zimne płyny, napoje o wysokiej zawartości cukru oraz zbyt krótki odstęp między posiłkiem a treningiem. Znaczenie ma również oddech – płytki i poszarpany utrudnia pracę przepony, zwłaszcza podczas szybszego biegu.

Aby zmniejszyć ryzyko kolki:

  1. Pij małymi porcjami
    Kilka spokojnych łyków mniej obciąża żołądek niż duża ilość wypita naraz.
  2. Nie eksperymentuj przed zawodami
    Nowy izotonik, żel lub nietypowy posiłek lepiej sprawdzić wcześniej podczas treningu.
  3. Dobierz odpowiednie stężenie napoju
    Zbyt słodki płyn może wolniej opuszczać żołądek i nasilać dyskomfort.
  4. Zachowaj odstęp po posiłku
    Intensywny bieg rozpoczęty krótko po jedzeniu zwiększa prawdopodobieństwo bólu.
  5. Pilnuj rytmu oddechu
    Spokojny, pełniejszy wydech pomaga ograniczyć napięcie w obrębie przepony.

Gdy kolka już się pojawi, warto zwolnić, pogłębić wydech i delikatnie ucisnąć bolesne miejsce. Należy też na chwilę przerwać picie. Jeśli ból jest silny, narasta lub nie ustępuje po zatrzymaniu dalszy wysiłek nie powinien być kontynuowany.

Jak zaplanować nawodnienie podczas biegu?

Dobrze dobrany sposób picia nie opiera się na sztywnym schemacie. Powinien uwzględniać długość trasy, tempo, pogodę oraz indywidualną potliwość. Podczas krótszych treningów często wystarcza woda, natomiast długi wysiłek, upał lub wysoka intensywność mogą uzasadniać sięgnięcie po napój z elektrolitami i węglowodanami. Najlepiej pić niewielkimi porcjami bez czekania na dokuczliwe pragnienie i zalewania żołądka dużą objętością płynu. Taki sposób pomaga utrzymać rytm biegu, ogranicza uczucie ciężkości i zmniejsza ryzyko kolki. Każdą strategię warto wcześniej sprawdzić na treningu. To właśnie wtedy biegacz może ocenić, jak organizm reaguje na wodę, izotonik, częstotliwość picia oraz wybraną ilość płynu. Kilka świadomie przeprowadzonych prób zwykle daje więcej niż bezrefleksyjne kopiowanie zaleceń innych zawodników.